[.:] Z biegiem dni i lat...
Z biegiem dni i lat...
W okresie od 1948 do 1956 roku życie społeczno-polityczne oraz wszelkie przejawy działalności publicznej w kraju, stopniowo, lecz konsekwentnie podporządkowane zostały ideologii marksistowsko-leninowskiej. Podobny los został zgotowany polskiej kulturze i oświacie.
W zamierzeniach władz komunistycznych szkoła miała realizować wychowanie młodzieży do życia w nowej powojennej rzeczywistości.
Nauczycielom stawiane były wysokie wymagania w kształtowaniu świadomości młodego pokolenia. Nie można było mieć wątpliwości, iż nadchodzą czasy brutalnej indoktrynacji i zniewalania narodu, a towarzyszyć temu miało eliminowanie z wszystkich obszarów życia społecznego dziedzictwa narodowego i chrześcijańskiego. Polska wkraczała w noc stalinowskiego terroru zbratania "więzami przyjaźni" ze Związkiem Radzieckim. Był to czas wielkiej próby dla wszystkich Polaków, także dla polskiej szkoły.
W sytuacji natrętnego narzucania radzieckich wzorców wychowawczych (Makarenko) problemem zasadniczym stało się zachowanie wartości religijnych i patriotycznych w wychowaniu i kształceniu dziewcząt, nie ujmując niczego z dorobku myśli pedagogicznej Marceliny Darowskiej i jej systemu wychowawczego, jednocześnie nie prowokując władz oświatowych do stawiania zarzutów mogących lec u podstawy rozwiązania szkoły.
Mądrości i rozwadze sióstr szkoła zawdzięcza przetrwanie w tym najbardziej ponurym okresie powojennej historii.
Lata 1948-1956 to także czas zwykłej szkolnej codzienności wypełnionej staraniami o uzupełnienie wyposażenia sal szkolnych, pracowni biologicznej i fizyko-chemicznej oraz gromadzeniem pomocy naukowych i podręczników szkolnych. Bardzo ważne stało się wzbogacanie biblioteki szkolnej w pozycje, które nie były źródłem zafałszowanej wiedzy z zakresu polskiej historii, literatury i kultury.
Działalność wychowawcza ukierunkowana była na wytrwała pracę uczennic nad własnym charakterem w osiąganiu cnót kobiecych i obywatelskich takich jak: godność, życie w prawdzie, szacunek, troska o dobro wspólne w szkole, rodzinie, państwie, oraz uczciwość i odpowiedzialność za własne czyny; z jednoczesną troską o kulturę życia codziennego. Towarzyszyć temu miało przyswajanie idei demokratycznych i wiedza o ich funkcjonowaniu w Polsce i historii innych narodów.
Podkreślenia domaga się istniejący wówczas w szkole klimat życzliwości i zrozumienia trudności oraz problemów, z jakimi borykały się uczennice w pracy szkolnej.
Wyrozumiałość i pomoc ze strony sióstr, tudzież nauczycieli świeckich, łączyła się z konsekwentnym podnoszeniem wymagań w materii duchowej i wychowawczej, w klimacie zachęty i wiary we własne możliwości nauczycieli i uczennic - tak ważnej w pierwszych miesiącach i latach istnienia szkoły.