» Życzenia Noworoczne bł. Matki Marceliny

Dziś was z głębi serca pozdrawiam raz jeszcze pocałunkiem pokoju, który nam Narodzenie Pana naszego przyniosło i ufam, że braterstwo nasze, w miłości Pana Jezusa poczęte i związane, wzrastać z dniem każdym, nie już tylko zewnętrznie, lecz w duchu i prawdzie będzie, aż póki się kiedyś w pełni całej nie dokona tam - na wieczność całą!


Amen.

/ Seria I Konferencja IV, O kolędach albo o cnotach których nas uczy Dzieciątko Jezus, Rok 1869/


Skończył się rok stary...

A co nam Nowy przyniesie?....

- Nie wiem.

Moje najmilsze! Uzbrójmy się w męstwo - uzbrójmy w siłę, a nic nas nie zmoże.

Męstwo skąd przyjdzie?

- Z miłości.

Kto kocha, ten się nie liczy.... Ten na wszystko gotów! Rzuci się w ogień i nie poczuje płomienia!

Męstwo daje zapał - siła da wytrwanie. Męstwo rozpoczyna - siła dokonywa; męstwo na wszystko się porwie, siła przed niczym się nie cofnie.

Jedno jest iskrą - drugie uwieńczeniem miłości! A miłość nie spożyta - i nic jej nie zwalczy!
 
Moje Najmilsze!
Wy wszystkie macie dobrą wolę - wiem o tym; ale jednej rzeczy Wam głównie brak: wytrwałości. (...)
Macie dobre chęci, zaczynacie gorąco - ale w dokonaniu ileż nieścisłości, bo się jeszcze opieracie na sobie.
Chcecie niby - chcecie po ludzku, a więc chwiejnie i słabo - chcecie z siebie - a więc nieczysto i dlatego w czynie Waszym nie ma siły, tj. nie ma wytrwania.
Siła skąd przyjść może?
- Z łaski.
A łaskę, co ściąga?
- Pokora.
Pokory więc przede wszystkim życzmy sobie i na ten rok i na całe życie.
Ach! Tej jednej "maleńkiej" cnoty!.... O to jedno wołać nam do Pana... i o wierność.
Pokorny, moje drogie, zawsze zwycięży: przyjdzie trudność? - oprze się na Bogu; przyjdzie pociecha? - nie zatrzyma się nad nią, a odniesie ją do Źródła - do Pana i Jemu się odwdzięczy.
Przyjdzie coś ciężkiego? - obejmie z miłością. - I tak wśród wszelkich prób, to niezmienny - bo pokora daje mu grunt opoczysty.
Przeciwnie kto pyszny - ten zaślepiony; kto pyszny - ten niewdzięczny; kto pyszny - ten niezdolny widzieć dobrodziejstw Bożych: wszystkiego mu zawsze za mało - do wszystkich ma pretensje... nawet do samego Pana Boga!
Co nam ten rok Nowy przyniesie?
Raz jeszcze powtórzę: nie wiemy.
Życie coraz cięższe.... Już dziś nie tylko my to widzimy..... ale i wszyscy zaczynają spostrzegać na świecie!
Coraz częstsze w nim rozbicie, coraz więcej zguby!
I my to odczuwamy!
Owszem im ciężej - tym łatwiej; im trudniej - tym lżej; im bardziej krzyżowo - tym szczęśliwiej!!
Co bądź będzie - będzie dobre, bo wszystko będzie od Niego!

Jeżeli klęski się spiętrza, jeśli burza w nas ugodzi, jeżeli przyjdzie ciężko walczyć...... to i walka szczęściem.

Oprzyjmy się na Bogu, a jakie by nie przyszły trudności: On podźwignąć mocen i podźwignie!

I wszystko pochwali Pana! A tym samym nas uszczęśliwi, bo Jego chwała życiem naszym!......

I tego to szczęścia pragnę dla Was i dla siebie z tym rokiem nowym, Ukochane moje - pragnę na czas - na chwilę śmierci... i na wieczność całą!

Amen.

/ Seria III Konferencja XI, Przemówienie Matki Na Nowy Rok 1886 /


- Życzenia?.. Te zawsze i stale są w sercu te same dla Was. Byłoby nudno co dzień je powtarzać, ale są dni, w których wolno je wypowiedzieć, wylać co się czuje.

Czego wam życzyć?

Najdroższe moje - Boga. On nigdy nie opuści tych, co się do Niego zwracają. On Jeden Dobry - z Nim wszystko dobre (nawet śmiem powiedzieć samo zło). Nie tylko zło znoszone cierpliwie dla Niego z miłości, ale nawet gdyby się człowiek dopuścił grzechu, a ufnie ze skruchą przybiegł do Pana Jezusa, to On jeszcze w miłosierdziu Swoim przebaczy i na dobre obróci.

Jaki będzie ten rok? - Ja miałam wrażenie, że wchodzę w ciemny tunel, ale poza nim słońce... dusza się wyzwoli i będzie jasno.

- Co nam tymczasem przyszłość gotuje? - nie wiem.
- Czy będzie jasne dopłynięcie do tego nieba ponad ziemia? Czy rozbicie? To w Ręku Bożym.
Ale trzymajmy się Jego, a On nas przeniesie i w żadnym razie zginąć nie da.
/Seria VII Konferencja 44, Noworoczna, Jazłowiec 1 stycznia 1910/

Moje najmilsze! Wesoło ruszajmy!! I w ten rok nowy, który się zaczyna! Mam nadzieję, że da Bóg, spędzimy go nie tylko w szczęściu... ale i w weselu!!

/ Seria IV Konferencja III, Przemówienie Mateczki na Nowy Rok 1889 w Jazłowcu/

Rok stary - to teraźniejszość, rok nowy - to wieczność....
Przyjdzie ten rok... nie wiem kiedy? - ten rok nie kończący się, ale przyjdzie dla każdej i rozpocznie rzeczywiste życie, z którego tylko początkiem jest przejście to nasze przez tą ziemię!

Żyjmy tak, żeby nie uronić z tych dóbr nam przygotowanych.