» KOCHAJMY MARYJĘ ZAWSZE

teksty bł. Matki Marceliny Darowskiej

Maryjo!
Tyś jest Gwiazdą naszą, otuchą, nadzieją, siłą naszą. Miłosiernaś a Przemożna -
i cóż jest, czego byś nie otrzymała? Do Ciebie się uciekać - to mieć zwycięstwo,
Ciebie się trzymać - to nie zabłądzić w najzawilszym labiryncie życia,
Ciebie kochać - to zdobyć Syna Twego...
Nie ma takiej biedy zastarzałej i nieuleczalnej, z której by Ona nie wydźwignęła! Ile razy trudność jakąś - nie do rozplątania, bez wyjścia - Jej polecimy - ani się spostrzeżemy, jak Ona w ten czy inny sposób ją rozwiąże, ale nie może być, aby nie wyratowała.
Jedno wam najszczególniej polecam: kochajcie, czcijcie duszą i sercem, słowami i czynami Niepokalaną Matkę naszą Maryję. Trzymajcie się Jej wiernie i niezachwianie we wszystkich chwilach i kolejach życia waszego.
Kochajmy Maryję zawsze - w pociechach i smutkach - pokornie i prostu uczuciem, wiernie wolą i czynem. Niech to wspólne wszystkim nam będzie!
Tulę się do Matki Niepokalanej i proszę Ją, niech nie zapomni, żem Jej dzieckiem.
Raz modląc się zawarłam jakby "pacta conventa" z Najświętszą Panną: ja się Jej na wszelkie próby dobrowolnie ofiarowałam, nie wchodząc, jakie by one były. Ona serce moje za swoją własność uważać przyrzekła i jakoś to bardzo uroczyście było...
Bez Maryi nie wierzę w zbawienie, bo nie wierzę w możność poprawy. Ona uczy nas modlitwy i sama Synowi swemu ją zanosi. O, jak słodko myśleć o Niej, działać z Nią.
Uczcie drugich Ją miłować, do Niej się uciekać, a nieba im przychylicie.
Garnijcie się do Niej w uściskach i trudnościach, a Ona was wspomoże: oddawajcie się Jej w pokusach i opuszczeniu, a Ona was usilni i z Panem Jezusem zbliży. Ona sobą zapełni przestrzeń z Nim was dzielącą.
W duchu zobaczyłem wskrzeszenie Polski, bo Matka Bożą jej Królową. Grzeszyliśmy wiele i wiele grzeszymy, lecz do Niej się uciekając, Ją czcząc i w hołdzie Jej koronę Ojczyzny naszej składając, zjednaliśmy miłosierdzie Boże. Długi wypłacone być muszą, ale Maryja pokaże światu, że nikt Jej darmo nie wzywa.
Pragnienie ściąga łaskę, pokora ją przyjmuje. Maryja ściągnęła i przyjęła Boga. I ta Jej głęboka pokora (...) wywyższyła Ją ponad wszystko, co stworzone, do niepojętego zbliżenia z Najwyższym.
Pamiętajcie na całe życie: jak będziecie czegoś bardzo potrzebowały, jak będziecie w wielkim ucisku, przez to słowo Jezusowe upomnijcie się dla siebie o Jego Matkę, którą nam dał z Krzyża. To słowo raz na zawsze wyrzeczone!
Pan Jezus już go nie cofa, ono brzmi przez wszystkie wieki w niebie, na Kalwarii, w sercu Matki Najświętszej i w sercach naszych. I Ona je słyszy i wysłuchuje je wiele razy, nim zawołamy do Niej. Czyż nie skarb skarbów mieć taką Matkę?
Oddajmy się sercem i duszą całą tej Pani naszej Najukochańszej. Niepokalanej, pod której chorągwią walczyć mamy z wrogami Jej Syna. Niech Ona otuli nas, wypastuje, wykarmi - liche, słabe, prawdziwe niemowlęta. Niech przewodniczy nam w pracach wszystkich, jako dziatkom swoim. Niech wspiera w trudnościach życia jako Królowa Męczenników. Niech dobywa z nas i rozlewa na kraj cały łaskę jako Królowa Polski, niech nas godnymi uczyni Syna swego jako Matka Boża, wspólnie królująca z Nim w chwale po wieki - i wszystkich, którzy Jej ufają tam doprowadzająca.
Wszystkie tajemnice Syna Bożego i Niepokalanej Jego Matki są ze sobą splecione (...) ogniwami łańcucha, które tworzą całość.
Ona jakby uosobieniem modlitwy. Ona tam w niebie trwa w ciągłej modlitwie. Ona ciągle prosi za nami, ciągle chwali Pana, ciągle Mu składa dzięki i chwali Go, miłuje Go za wszystkie stworzenia, jako ich Królowa. Prośmy niech Ona w nas - modli się do Boga.
Pan Jezus dał wam (...) za Królową Matkę Swoją, postawił pod Jej chorągwią, Jej pracy zawierzył i jako hufiec - Jej wyłącznie na rozkazy oddał, więc Ona jest Gwiazdą zwycięstwodajną, Tarczą, Mocą i Matką.
Pan Jezus wzbudził Zgromadzenie nasze na posługi Matki swej Najświętszej, Niepokalanie Poczętej, Królowej Korony Polskiej.
Maryjo, przyczyń się za mną, abym łask Syna Twego nie marnowała! Aby każda obfity dała owoc na chwałę Jego tu i na wieki wieków.
O Matko, nasza najdroższa!
Matko Ukrzyżowanego!
Matko ukoronowana!
Obejmij nas miłością swoją
i opieką swoją
i dopomóż dojść tam,
gdzie Ty jesteś teraz,
abyśmy kiedyś i my razem z Tobą
chwalić mogły na wieczność całą
Boga w Trójcy Jedynego. Amen.

O Maryjo, Matko nasza,
któraś nam z Krzyża za Matkę daną była -
rozpal serce, oświeć rozum, umocnij wolę,
pochwyć nas, zgarnij pod płaszcz swój
i oddaj Synowi.

O Pani moja, o Matko moja,
jam zawsze Twoja, przeto mnie broń i strzeż
jako rzeczy i własności swojej. Amen